[Eberron]

Warhedd - Dziennik osobisty 8

28 Eyre 998 YK

Ten wpis jest bardziej w mojej pamięci, gdyż aktualnie nie mam dostępu do pamiętnika, który został w mieszkaniu Ramunasa. Nie mogę go uzupełnić, gdyż aktualnie tkwię w celi, w wyniku nierozsądnego zachowania Kudłaja.

Zaczęło się od wiadomości przyniesionej przez Ramunasa, o tym że ktoś wyznaczył nagrodę za nasze głowy. Ruszyliśmy zatem do siedziby klanu Kudłaja, ale tam okazało się że jego przywódca Garth, też się dowiedział o nagrodzie i próbował go zabić. Kudłaj pokonał go i został nowym przywódcą Kamiennych Kłów. Tym samym resztę tego dnia, miast dowiedzieć się o co chodzi, spędziłem obserwując rytuały godowe shifterów, co ani na jotę nie przybliżyło nas do celu.

Kiedy rankiem Kudłaj był w stanie już ustać prosto, Ramunas wpadł na pomysł aby przesłuchać Gartha. Fakt że był martwy nieco utrudniało zadanie, ale Ramunas stwierdził że jeden z kapłanów Mrocznej Szóstki będzie w stanie nam pomóc. Faktycznie, przywołany duch Gartha nakierował nas na podziemną dzielnicę Khyber’s Gate, pełną stworów pochodzących z Droaam i Powstający wie skąd jeszcze. Oczywiście duch Gartha próbował znów zabić Kudłaja, ale poradziliśmy sobie z nim.

Postanowiliśmy sprawdzić jeszcze trop elfa Malgathy. Elficki profesor dowiedział się iż Malgatha jest pracownikiem ambasady Aerenalu mieszczącej się w Shae Lias. Wróciliśmy więc do elfickiej dzielnicy i tam ten idiota Kudłaj wdał się w bójkę z dwoma gargoylami strzegącymi wrót do ambasady. Niestety udało mu się zabić obie, przez co aresztowali nas strażnicy ambasady i przekazali Straży Miejskiej.

Kiedy zamknięto nas w celi przez krótką chwilę miałem ochotę rozsmarować tego głupca na ścianie. W tym stanie w jakim był po pokonaniu gargoili, bez problemu pozbawiłbym go życia. Ale nie pomogłoby to w żaden sposób w naszej sytuacji, ponadto nie będę zniżał się do jego poziomu. Mam nadzieję że jak tylko uda nam się wyjaśnić to nieporozumienie, Kudłaj pójdzie swoją własną drogą.

Na razie posłałem po pannę Margery. Może zechce zająć się naszą sprawą. Krążą słuchy że pobratymcy Kudłaja chcą go wyrwać z więzienia. Może mi się poszczęści i strażnicy ubiją go podczas tej próby. Ja tym czasem wsłucham się w głos Powstającego…

Comments

delusioner82 brathac

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.