[Eberron]

Spotkanie po latach

Był to kolejny deszczowy jesienny wieczór w Sharn.Ramunas jak ćma chodził od jednego baru do drugiego, cały czas prześladowany przez widma z przeszłości. Gdy był gotowy na ostatni kufel przed snem został zaczepiony przez nieznajomego Półorka który przedstawił się jako Borgez z Domu Tarashk. Borgez na zlecenie profesora z Uniwersytetu Morgrave – Didko Zablotnika, miał odnaleźć medium. Borgez wytypował Ramunasa i przedstawił mu propozycję poznania profesora. Propozycja oczywiście była nie do odrzucenia wziąwszy pod uwagę towarzyszących Borgezowi mu dwóch silnorękich orków.
Spotkanie z profesorem Didko Zablotnikiem odbyło się w miłych okolicznościach dosyć ekskluzywnej karczmy. Profesorowi towarzyszył Shifter imieniem Kudłaj. Kudłaj był ochroniarzem i jednocześnie pilnował interesu Kamiennych Kłów, klanu Shifterów z Sharn z którymi profesor Zablotnik zawarł układ.
Profesorem potrzebował Ramunasa jako medium ponieważ chciał nawiązać kontakt z duchem starożytnego hobgoblińskiego króla-szamana Nurhachiego. Jednak była to dopiero druga cześć planu. Najpierw należało dostać się do krypty gdzie spoczywała mumia Nurhachiego i dokonać jego „ekshumacji”.
Rozmowę przerwało wejście Przekutego który, jak się wydawało pracował jako obsługa lokalu. Gdy podawał deser spod jego płaszcza wychyliła się, niezwykła jak nawet jak na przekutego, dodatkowa para rąk uzbrojona w noże i zaatakował Profesora. Wywiązała się walka w trakcie której pojawiło się więcej których celem był zamach na Zablotnika. Pojawiła się również niespodziana pomoc. Warhedd, towarzysz Ramunasa z Cyrańskiej armii z którym nie widział się od czasu Dnia Żałoby gdy kataklizm który zniszczył Cyre zniszczył również latający statek na którym się znajdowali.
Jeden z atakujących Przekutych zbiegł. Jak wyjaśnił Warhedd byli to poplecznicy Pana Ostrzy. Czemu chcieli oni zabić profesora? Sam zainteresowany odpowiadał wymijająco na to pytanie.
Tak więc Warhedd dołączył do drużyny która miała najechać kryptę Nurhachiego. Krypta znajdowała się w podziemiach wieży która znajdowała się na terytorium Kamiennych Kłów którzy zamieszkiwali dzielnicę poddopionych wierz przy rzece Sztylet. Po pokonaniu nieumarłych w zatopionym korytarzu prowadzącym do krypty, włamaniu się przez drzwi i przedarciu przez pułapki trójka bohaterów stawiła czoło duchowi konkubiny Nurhachiego która strzegła jego zwłok. Widok ohydnej zjawy spowodował u Ramunasa paraliż na kilkanaście sekund. Pomimo tego iż z powodu niematerialnej postaci trudno było ją trafić udało się pokonać zjawę i zabezpieczyć mumie król goblinoidów w kufrze który był jego pośmiertnym skarbcem. Nurhachi mógł jedynie żałować, iż za życia nie utrzymywał więcej konkubin.
Po opuszczeniu krypty, Ramunas, na wszelki wypadek, z większą częścią skarbów udał się inną drogą z dzielnicy opanowanej przez Kamienne Kły. Kudłajowi i Warheddowi którzy wracali z kufrem z mumią drogę zastąpił Borgez z swoimi dwoma towarzyszami, który nie wiadomo czy to dla siebie czy dla Domu Tarashk chciał również mumii króla. Oczywiście wymianę argumentów szybko zastąpiła wymiana ciosów. Okazało się iż Półork oprócz daru odnajdowania osób całkiem nieźle radzi sobie z magią natury. Pomimo celnych strzałów z łuku Kudłaj uległ jednemu z orków lecz Warheddowi udało się pokonać Borgeza oraz drugiego orka. Pozostały przy życiu ork aby uratować swoją skórę przed ścigającym go Warheddem zrzucił skrzynię do kanału nad którym toczyła się walka. Warhedd bez wahania skoczył za nią. Gdy wyszedł z kanału wraz z skrzynią zobaczył, iż inni Shifterzy pomogli Kudłajowi się pozbierać. Na polu bitwy pozostało jedynie ciało jednego Orka.

View

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.