[Eberron]

Warhedd - Dziennik osobisty 4

12 Eyre 998 YK
Skończyłem naprawiać pancerz i przyjrzałem się temu naramiennemu ostrzu, w którego był wyposażony jeden ze śledzących mnie przekutych. Sądzę że dam radę go poużywać, ale będę musiał z nim trochę poćwiczyć. Na razie trochę niezgrabnie mi to wychodzi. Zrobiłem też parę notatek, może Ramunas jak się obudzi zdoła dostrzec jakieś związki między tymi ostatnimi wydarzeniami. Na razie wciąż śpi. Zauważyłem też że moc kryształu Siberys zaczyna słabnąć. Póki całkiem się nie wyczerpie, chcę czegoś spróbować.

14 Eyre 998 YK
Nie wiem jak, ale to zadziałało. Chciałem zobaczyć czy moc kryształu wpłynie jakoś na próbę stworzenia obrazu Powstającego. Udało mi się… tylko nie pamiętam jak. Umieściłem kryształ blisko ciała, tak aby uwidoczniły się te smocze symbole i zacząłem pracę. W pewnej chwili kryształ chyba rozbłysł. I ocknąłem się dopiero następnego dnia a w moich rękach trzymałem tę metalową figurkę. Przedstawia ona chyba mnie w wersji miniaturowej, bo na jej czole jest moja ghulra. Na korpusie widnieje znak Powstającego. Jest tam też umieszczony ten mały okruch kryształu Siberys, którego znalazłem wcześniej. Ręce i nogi figurki ruszają się jak w mechanicznej zabawce Cannithów. I ma oczy, które świecą delikatnym zielonym światłem zupełnie jak moje. Nie wiedziałem że moje wielkie dłonie potrafią skonstruować coś takiego. Widzę że zużyłem na to część zapasów z zestawu naprawczego. I części z gnomiego zegara z kukułką, który wisiał u Ramunasa. Jest piękna. Czuję jakby sam Powstający do mnie przemawiał.

Comments

delusioner82 brathac

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.